Światło, muzyka, aktor i towarzyszące mu stare narzędzia stolarskie, wprawiające przedstawienie w ruch. Tak zaczynają się „Strugolaki” Krzysztofa Falkowskiego – spektakl, w którym poznacie Świdra, Zdzieraka, Otwornicę, Gładzika.
Co się dzieje, gdy warsztat stolarski zamienia się w scenę? Okazuje się, że wtedy uruchamia się dziecięca wyobraźnia. Dla nas teatr przedmiotu to zupełnie nowe doświadczenie. Taki spektakl potrafi zadowolić się skromną formą, bez krzykliwości. Wielość bodźców zastąpiła prostota, jak kilka desek czy skrzynia, a inspiracją stały się zwykłe przedmioty pracy stolarza. Budowanie więzi z odbiorcą odbywa się poprzez zadawane pytania. Przypomina to grę w teatr.
Kto jest adresatem przedstawienia? Najmłodsi (3+) i starsi, którzy mają odwagę puszczać wodze fantazji.
Jesteśmy świadkami rozmów, jakie toczą się w warsztacie. Niektóre narzędzia czują się ważniejsze, bardziej przydatne….. A co dzieje się z przedmiotami bezużytecznymi?
Podsumowanie Franka – bez wszystkich narzędzi warsztat nie może funkcjonować.



Po występie odbyły się warsztaty, podczas których Krzysztof Falkowski zastanawia się wraz z dziećmi z jakich elementów składa się spektakl lalkowy. Jak rodzi się pomysł na nowe przedstawienie? Zaczyna się od twórczego myślenia, projektu. Czasami kawałek sznurka może zmienić się w teatralną lalkę. Najmłodsi podjęli pierwsze próby aktorskie – zagrali własne przedstawienia z pacynkami, poznali jak wygląda praca z marionetkami (Kropek i Elvis). Kto wie, może widzieliśmy na scenie przyszłych aktorów?
Scenariusz i reżyseria: Krzysztof Falkowski
Muzyka – Antoni Kulka-Sobkowicz, Krzysztof Falkowski