W poszukiwaniu książek skierowanych do młodzieży natknęliśmy się ostatnio na nagrodzoną w grudniu powieść Roksany Jędrzejewskiej-Wróbel „W krainie snów” (Książka Roku 2024 Polskiej Sekcji IBBY). Mamy tutaj skąpane słońcem Hollywood, a na jego tle pokazane są skomplikowane relacje rodzinne. To rodzaj pamiętnika, w którym szesnastoletnia Matylda relacjonuje swoje życie.

Podobno w Kalifornii jest wszystko – cały świat i jeszcze więcej. Jednak Matylda wolałaby spędzić te wakacje na Kaszubach z najlepszą przyjaciółką Julką. Niestety mama jest nieugięta. Ten wyjazd to jej marzenie. Dwa miesiące spędzą w Los Angeles. Dostały zaproszenie od Janiny i Jacka – znajomych rodziców ze studiów (kiedy byli jeszcze razem). Niestety okazuje się, że za tym wyjazdem kryje się coś jeszcze…

Na miejscu Matylda poznaje Anję. W końcu nie musi już przebywać w towarzystwie dorosłych, a wakacje „zrobiły się fajne”. Anja ma w sobie coś co przyciąga, jest niezależna, odważna, robi to co chce. Z Anją nic nie jest zwyczajne. Pod jej wpływem Matylda zaczyna próbować nowych rzeczy. W końcu ma superzdjęcia, które może wrzucić na Instagram i dostaje coraz więcej lajków od koleżanek i kolegów z klasy.

Niestety niedługo wraca do kraju. Bańka mydlana, w której do tej pory żyła, zaczyna pękać… Z czym będzie musiała się zmierzyć?

Połowa akcji książki dzieje się w Kalifornii, a połowa w Gdańsku. Autorka zabiera nas za ocean, czerpiąc ze swoich doświadczeń. Obala mity i wyobrażenia o Hollywood, dzieli się swoimi obserwacjami, a jednocześnie patrzy na świat z perspektywy nastolatki. Matylda jest postacią bardzo wiarygodną, realistyczną. Podczas lektury widzimy jej przemianę, jak nabiera siły i zaczyna walczyć o siebie.

Autorka powoli odkrywa przed nami kulisy życia rodzinnego Matyldy. Pokazuje bezradność dorosłych wobec problemów, jakie stawia przed nimi życie. Opowiada o ojcu, który odciął się od rodziny i założył kolejną, o matce Matyldy (znajomi nazywają ja Marilyn), która po rozstaniu nie potrafi sobie ułożyć życia na nowo.

Mamy tutaj do czynienia z procesem odwrócenia ról w relacjach matka-córka. Z biegiem czasu Matylda zaczyna coraz bardziej krytycznie patrzeć na zachowanie błądzącej matki, zajętej wyłącznie sobą i swoim życiem uczuciowym. Ma już dosyć poświęcenia się, bycia odpowiedzialną, wyrozumiałą. Wstępuje w nią bunt…

Książkę polecamy dla wszystkich, którzy szukają świetnie napisanej powieści dla młodzieży, traktującej o życiu, problemach dorosłych, trudach dorastania, samotności.

   

Przewiń do góry