Książka Gdy do domu przyszła za mną przyjaźń głęboko zapada w pamięci. Zaskakuje treścią, z której płynie wiele mądrości, potrafi doprowadzić do łez.
Ben ma dwanaście lat, świetnie się uczy, uwielbia czytać książki. Są jednak rzeczy, o których wołałby zapomnieć – o swoim samotnym dzieciństwie, czy tułaczce po domach dziecka. Na szczęście dwa lata temu został adoptowany przez Tess. Od tej chwili czuje się bezpiecznie.
Pewnego dnia Ben przygarnia przypadkowo znalezionego kundelka o złocistobrązowych oczach. Ten mały, empatyczny psiak szybko zaskarbia sobie względy wszystkich z otoczenia Bena, zwłaszcza poznanej niedawno Tęczowej Dziewczyny – Halley.
Halley ubiorem przypomina kolorowego ptaka. Jest bezpośrednia i przebojowa. Trudno za nią nadążyć. Podobnie jak Ben uwielbia książki. Wkrótce razem zaczynają pisać wyjątkową powieść …
Czy można przeżyć życie na 111 procent? Co kryje się w magicznym pudełku Halley?
– Życie jest drogą, Podróżniku.
– Wiem i niezłą jazdą.
– Najciekawsza część podróży prowadzi pod górę.
Piękna książka o spotkaniach z drugim człowiekiem. O tym, że życie pisze własne scenariusze, w które wpisane są nie tylko same radości, ale też ból i cierpienie. Główny bohater poszukuje własnej drogi, nie godzi się na przemoc, uczy się asertywności. Rozmyśla o rzeczach ostatecznych i w końcu mierzy się ze stratą.
Już dawno tak się nie wzruszyłam.
Powieść wyróżniona nominacjami do Kirkus Prize 2016 oraz Dorothy Canfield Fisher Book Award 2018. Polecamy!