„Figgrotten” April Stevens to więcej niż zwykła powieść. Dużo w niej zrozumienia dla procesu dojrzewania i towarzyszących mu kryzysów. Książka zachęca do otwierania się na relacje z innymi, do poszukiwania własnej drogi. To jedna z większych niespodzianek, jaka nas ostatnio spotkała.
„Jeśli powieść może opisywać dojrzewanie duszy, dzieje się to właśnie tutaj”. Gary D. Schmidt
Poznajcie Frances Pauley (Figgrotten), błyskotliwą i wrażliwą dziewczynkę. Jej znakiem rozpoznawczym jest czapka, z którą prawie się nie rozstaje i znoszony, przymały płaszcz. W każdej wolnej chwili Frances przesiaduje na skałach za domem. To miejsce daje jej poczucie bezpieczeństwa. Może tu rozkoszować się samotnością, czytać encyklopedie, odrabiać lekcje lub obserwować ptaki. Zwłaszcza pasjonują ją kruki, które uważa za nieprzeciętnie inteligentne.
Figgrotten raczej unika innych dzieci, a rówieśnicy postrzegają ją jako dziwoląga. Od jakiegoś czasu nie układa jej się również z siostrą Christinią. Odkąd Christinia przechodzi nastoletni bunt, ich relacje bardzo się pogorszyły i prawie ze sobą nie rozmawiają. Jedyną osobą, która ma dostęp do świata Figgrotten, jest Alvin Turkson, kierowca szkolnego autobusu. Mimo różnicy wieku łączy ich niewidzialna nić porozumienia. W podobny sposób odczuwają świat. Każdego dnia w drodze do szkoły wymieniają się spostrzeżeniami na temat życia, książek, czy przyrody.

Punktem kulminacyjnym książki jest utrata bliskiej osoby, z którą Figgrotten musi się zmierzyć. W jej głowie cały czas kotłują się myśli na temat dorastania, przyjaźni, postrzegania innych. Powoli zaczyna wychodzić ze swojej samotni i otwierać się na relacje z innymi. Na naszych oczach dokonuje się jej przemiana.
Książka wielokrotnie skłania do refleksji. Zastanawiamy się, czy samotność jest ceną, jaką trzeba zapłacić za poszukiwanie własnej dogi i poczucie wolności? Przy tej lekturze nie sposób nie uronić łezki. Polecamy!
„Figgrotten”
Autor: April Stevens
Tłumaczenie: Maria Kabat
Wydawnictwo Levyz Books
184 strony