Cóż to był za dzień! Szukaliśmy z Franiem dziko rosnących kwiatów. Nie byle jakich, tylko wskazanych przez autorkę Zielnika. Na szczęście ilustracje trafnie oddawały ich realistyczny wygląd, więc poszło nam całkiem dobrze. Niestety w pobliżu mamy niewiele pełnoprawnych łąk, dlatego musieliśmy wyruszyć nieco dalej. Franio cieszył się z każdego znaleziska, dopytywał tylko raz po raz, czy te rośliny są jadalne? Na koniec mogliśmy się poszczycić niewielką kompozycją z polnych kwiatów.
Rumianek pospolity Koniczyna łąkowa
W Zielniku znajdziecie krótkie opisy na temat dwudziestu czterech najczęściej spotykanych, wolno rosnących kwiatów. Każdemu autorka poświęciła jedną rozkładówkę. Oprócz tego natraficie na ciekawostki i kilka przydatnych informacji na temat roślin ogółem. Z uwagi na edukacyjny charakter książki, nie mogło zabraknąć rozdziałów o tym, jak i kiedy należy zbierać kwiaty oraz w jaki sposób przygotować je do suszenia 😉 . Wszystko po to, aby gotowe okazy umieścić w specjalnie do tego przygotowanych miejscach w albumie.

Zielnik zainspirował nas nie tylko do wspólnej zabawy, ale obudził też ciekawość, chęć poznawania nowych kwiatów, ich kolorów, zapachów i kształtów. Dzięki znajomości właściwości dzikich roślin będziemy wiedzieli, które z nich nam pomagają, a które są trujące i powinniśmy ich unikać. Polecamy dla młodych odkrywców 5+.