Książka rozpoczyna wielotomowy cykl, zaliczany do amerykańskiej klasyki literatury dla dzieci (niestety trochę już zapomnianej, a szkoda). Niektórzy porównują ją do Kubusia Puchatka.

Nadchodzi zima i zwierzęta na farmie pana Beana już myślą o tym z przerażeniem. Kogutowi Karolowi na samo wspomnienie mroźnych poranków przeszedł dreszcz. Gospodarza, choć poczciwego, nie stać na luksusy dla zwierząt. Ale cóż zrobić?

A gdyby tak udać się do ciepłych krajów i tam przetrwać aż do wiosny? Taką myśl podsunęła mieszkańcom farmy mała jaskółka. Kogut Karol jakby tylko na to czekał – zwołał zebranie, na którym zapadła decyzja, że ruszają na Florydę. Jednak nie wszyscy, gdyż farma musi nadal funkcjonować: potrzebne są jajka, mleko dla gospodarzy i pies pilnujący skromnego dobytku…

W drodze losowania na wyprawę wyruszają stary siwy koń Hank, najbystrzejszy z prosiaków Fryderyk, owczarek szkocki Robert, przemądrzalec kot Jinx, zaradna krowa Pani Wanda, dwie kaczuszki, rodzina myszy oraz pająki pan i pani Web. W ostatniej chwili do wędrowców dołączają też kogut Karol z małżonką Henriettą. Jednym słowem – wesoła gromadka, w której nie da się uniknąć spięć i zabawnych sytuacji.

Na Florydę wiedzie droga kręta,

Droga daleka, kurzem pokryta,

Ale radośnie nią idą zwierzęta…

Zwierzęta są tak podekscytowane wyprawą i marzą o odpoczynku w tropikalnym słońcu, że nie zważają na trudy podróży i grożące im niebezpieczeństwa. Różnorodność charakterów, wzajemna współpraca i przyjaźń nie raz pomogą im wybrnąć z trudnych sytuacji.

Ilustracje Kurta Wiesego

Książka okazała się bardzo miłym zaskoczeniem i jak magnes przyciągnęła nas na dłużej. Jest zabawna, pouczająca, autor ma lekkie pióro, cały czas coś się dzieje. Ale to tylko część tajemnicy, po resztę sięgnijcie sami. Zastanawiam się, czy Fryderyk zjedna sobie miłośników Kubusia Puchatka?😉

Leave a Comment

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Przewiń do góry