Dzisiaj wyjątkowa książka, która tchnęła w nas dużo radości.
Historia jest bardzo prosta, codzienna, wręcz prozaiczna – Marysia kocha swoją uśmiechniętą Babcię. Uwielbia spędzać z nią czas, kosztować jej wymyślnych wypieków. Dotykać bibelotów na kominku. Głaskać białego kota.
Jednak od jakiegoś czasu staruszka przestała się uśmiechać. Wygląda, jakby cała radość odeszła z jej życia. Dziewczynka postanawia odnaleźć zagubioną radość i przyprowadzić ją z powrotem do Babci. Przygotowała nawet specjalny Zestaw Łapacza Radości i wyruszyła na poszukiwania.
Szybko zauważyła, że radość jest wszędzie, w parku kiedy dziecko huśta się na huśtawce, w stawie kiedy odbija się w nim słońce. Problem w tym, że nie da się jej złapać i włożyć do tekturowego pudełka. Jak zatem podarować ją Babci?

Zdradzimy tylko, że następnego dnia torba Marysi była wypełniona po brzegi motylkowymi ciastkami…
Piękna historia przepełniona emocjami, gdzie smutek styka się z radością. Pokazuje jak można odzyskać radość, jak ją pielęgnować, jak ważne jest, żeby nie utracić spontaniczności. Książkę polecamy dla dzieci 4+.