– Mamusiu pobawimy się w zagadki?
– Dobry pomysł, Ty zaczynasz.
– Jest mała, okrągła jak kulka i nikogo nie słucha.
– „Mała Uparciuszka”.
– Brawo mama, teraz Ty.
– Wszyscy go lubią, jak się zbliża, to jest wesoło i przypomina emotkę.
– Wiem! „Pan Radosny”.
– Super! A teraz, jest pomarszczony, trzęsie się jak się czegoś boi?
– To proste „Pan Galareta”….
Malutkie poręczne książeczki, które z Frankiem zabieraliśmy ze sobą na wypadek nudy. Cała seria jest bardzo interesująca, z każdej części można wyciągnąć jakiś wniosek. Polecamy!
