Opowieść nieznajomego Chińczyka to książka, która oczarowuje czytelnika od pierwszych stron i wciąga w tajemniczy świat Dalekiego Wschodu, głównie za sprawą ilustracji Marcina Minora.
Punktem wyjścia do snucia opowieści jest pewien tajemniczy eksponat znajdujący się w Muzeum Narodowym w Pekinie. To tutaj dochodzi do przypadkowego spotkania autorki i nieznajomego Chińczyka, który zna genezę powstania wyjątkowego przedmiotu.
Ta historia zdarzyła się dawno temu. Tak dawno, że wówczas nie Pekin, ale inne chińskie miasto było stolicą kraju…
Na dalekiej prowincji, w ubogiej chacie, mieszka garncarz Tao Zhong. Mężczyzna zarabia na życie wytwarzaniem glinianych naczyń. Po ciężkim dniu pracy często wędruje po okolicy. Pewnego dnia dociera dalej niż zazwyczaj i jego oczom ukazuje się przecudny pałac cesarza. Rzemieślnik wielokrotnie powraca na wzgórze, żeby napawać się widokiem budowli, która całkowicie zaprząta jego myśli. Towarzyszy mu przyjaciel, mały żółto-czarny ptak, Huang Li. Któregoś dnia Tao dzieli się z przyjacielem swoim śmiałym planem…
Czy mężczyźnie uda się zrealizować marzenie? Jak potoczą się losy przyjaciół?

Ta prosta i urocza historia, w którą zostajemy wciągnięci, zaskakuje swoją głębią. Z początku nie wiemy, czego możemy się spodziewać. Nie ma w niej pośpiechu, wszystko toczy się powoli, aż docieramy do momentu kulminacyjnego. Książka zatopiona jest w baśniowym klimacie, przywołuje w nas wspomnienia opowieści czytanych w dzieciństwie, a przy okazji zachęca do refleksji nad ulotnością życia.
Z pewnością spodoba się odbiorcom w różnym wieku. Polecamy!