W każdej książce Marty Guśniowskiej znajdziemy mądre przesłanie, subtelny humor, ciekawą narrację, dodatkowo towarzyszy temu piękna oprawa graficzna. W najnowszej publikacji autorka niezmiennie utrzymuje wysoki poziom i świetny styl.

Tym razem historia koncentruje się wokół sympatycznej Tchórzofretki, dla przyjaciół Fretki. Ale dla jakich przyjaciół, skoro nasza bohaterka nigdy nie opuszcza swojego małego domku? Jej tchórzliwa natura nie pozwala jej na żadne szaleństwa. Większość czasu spędza na samotnym czytaniu książek o podróżach.

Dzięki nim mogła zwiedzać świat bez wychodzenia z domu. Tak było bezpieczniej.

Aż pewnego dnia rozbawiony wiatr przyczaił się za drzwiami jej kryjówki i w najmniej oczekiwanym momencie porwał Fretkę, nie wiadomo dokąd. Nie rozumiał jej strachu. Było mu jej żal, że do tej pory nie poznała otaczającego ją świata.

Fretka przenoszona przez wiatr z miejsca na miejsce powoli przełamuje strach. Przekonuje się jak pięknie jest dookoła. Przy okazji spotyka się z różnymi zwierzętami. Poznaje ćmę, pingwina, strusia, lwa. Okazuje się, że każdy z nich się czegoś boi.

To, że się czegoś boisz, to jeszcze nie koniec świata!

Kiedy podróż dobiega końca, bogatsza o nowe doświadczenia Fretka wraca do swojego domku. A tam, czeka na nią miła niespodzianka …

Piękna, optymistyczna lektura – otula, pociesza, pokazuje jak można oswoić nieznane, wskazuje co tak naprawdę w życiu jest najważniejsze i że mimo przeciwności losu można być szczęśliwym.

Jeśli więc kiedyś zobaczycie wiatr, pomyślcie o tym, czego się boicie najbardziej, i dajcie się porwać, a Wasze życie odmieni się na lepsze. 😉

Recenzje innych książek Marty Guśniowskiej znajdziecie tutaj:

https://frankobajanki.pl/karmelek-marta-gusniowska/

https://frankobajanki.pl/smacznego-prosze-wilka-marta-gusniowska/

Leave a Comment

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Przewiń do góry