Czasami najlepsze książkowe rekomendacje pochodzą od dzieci. Tak było w przypadku „Ministerstwa Rozwiązań” Sanne Rooseboom. Franek polecił mi tę książkę i stwierdził, że koniecznie muszę ją przeczytać. Jak się okazało, to pełna przygód i ważnych życiowych lekcji opowieść, która wciąga od pierwszych stron.
Pewnego dnia Nina znajduje w torbie swojego taty, który pracuje jako listonosz, tajemniczy list zaadresowany do Ministerstwa Rozwiązań, a instytucja ta oficjalnie nie istnieje. Zaintrygowana dziewczynka postanawia przeczytać wiadomość. Jej autorem jest dziewięcioletni Ruben, który prosi o pomoc, ponieważ od dłuższego czasu jest gnębiony przez koleżankę z klasy. Poruszona historią Rubena Nina, wraz ze swoją przyjaciółką Alfą, decydują się znaleźć sposób na rozwiązanie jego problemu.
To wydarzenie staje się początkiem fascynującej przygody i prowadzi bohaterów do odkrycia sekretu dawnych Ministerstw Rozwiązań. Dzięki pani Vis, niewidomej sąsiadce Rubena, dzieci poznają historię organizacji, które niegdyś działały na całym świecie, niosąc anonimowo pomoc potrzebującym. Z czasem jednak ich działalność zaczęła przeszkadzać Srebrzystym – tajemniczym przeciwnikom odpowiedzialnym za sabotowanie pracy Ministerstw i doprowadzanie ich do upadku.
Czy Ninie, Alfie i Rubenowi uda się przywrócić ideę pomagania innym?
Jak sami się przekonacie, to nie tylko historia o tajemniczej organizacji. To również opowieść o empatii, odwadze i gotowości do działania wtedy, gdy ktoś obok znajduje się w trudnej sytuacji. Dzieci szybko przekonują się, że chęć niesienia pomocy innym to dopiero początek. Dobre uczynki potrafią uruchomić lawinę trudnych do przewidzenia zdarzeń.



Autorka zwraca uwagę na problem przemocy rówieśniczej, pokazując, że nie zawsze przybiera ona oczywiste formy. Pokazuje to na przykładzie Sophii – dziewczynki, która dokucza innym, ale robi to w tak sprytny sposób, żeby nikt nie potrafił udowodnić jej winy. Dzięki temu młodzi czytelnicy mogą zastanowić się nad mechanizmami i skutkami pozornie niewinnych zachowań.
„Ministerstwo Rozwiązań” przypomina, że nie trzeba być dorosłym, żeby zmieniać świat na lepsze. Czasami wystarczy dostrzec czyjś problem, odważyć się zareagować i zrobić pierwszy krok.
Gdyby istniało Ministerstwo Rozwiązań, jaką sprawę chcielibyście do niego zgłosić?
Seria liczy obecnie trzy tomy, a dwa z nich zostały przetłumaczone na język polski. W opinii Franka drugi tom jest jeszcze lepszy niż pierwszy 😉

Tytuł: „Ministerstwo Rozwiązań”
Autor: Sanne Rooseboom
Ilustracje: Mark Janssen
Tłumaczenie: Iwona Mączka
Wydawnictwo Dwie Siostry
208 stron
Seria: Ministerstwo Rozwiązań
Wiek: 8+



