Po książce Pupy, ogonki i kuperki przyszedł czas na Gęby, dzioby i nochale. Skoro jednak wszystko zaczęło się od pragęby, to dlaczego wraz z innymi kręgowcami należymy do wtóroustych? Na szczęście książka skutecznie rozwiała nasze wątpliwości. I jak się okazuje, kolejność serii wcale nie jest przypadkowa :-). Nawet nie przypuszczaliśmy, że czytanie książki o gębach, dziobach i nochalach może być aż tak zajmujące.

Mikołaj Golachowski, podróżnik, doktor nauk przyrodniczych i polarnik, dzieli się z czytelnikiem swoimi odkryciami na temat zwierząt. Zwierzołki, jak je pieszczotliwie nazywa, pochodzą z różnych stron świata. Żyją w różnorodnych środowiskach, stąd ich przystosowanie do życia w postaci urozmaiconych, niekiedy spektakularnych otworów gębowych, takich jak dzioby, nosy, paszcze, ryjki, gęby, ssawki, czy pyszczki. Niewykluczone, że o niektórych zwierzętach usłyszycie po raz pierwszy, na przykład o wychuchole czy czaszółce.

Dla chłopców zupełnym zaskoczeniem okazał się pancerzowiec cymothoa (na zdj.), który żyje w cudzym pysku (dokładnie rybim) i całkiem nieźle się tam zadomawia. Towarzyszy temu jednak nieco mroczna historia. Albo taki pingwin, jego dziób wbrew powiedzeniu wcale się nie zgina, jest prosty i niezbyt wielki, a zdumiewające jest raczej to, co się w nim kryje.

Gęby, dzioby i nochale

Wygląda na to, że człowiek niesłusznie ocenia wiele zwierząt po wyglądzie. Ot na przykład pewną nadąsaną żabę z Afryki, która mimo że ma aparycję wiecznie naburmuszonej, to wcale taka nie jest. Jak widzicie, książka jest odkrywcza, pełna niespodzianek i nietuzinkowych informacji.

„Gęby, dzioby i nochale”
Nadąsana żaba Franka

Podczas czytania dzieciaki chłonęły każde słowo. Trudno się dziwić, ponieważ tekst jest naszpikowany ciekawostkami ze świata zwierząt, a język jest całkiem przejrzysty. Jak się okazuje, lektura edukacyjna wcale nie musi być męcząca. W pozytywnym odbiorze książki spory udział ma Maria Bulikowska „Mroux”, autorka żartobliwych ilustracji, będących świetnym dopełnieniem tekstu.            

Książka dostępna jest w formie ebooka, z czego chętnie skorzystaliśmy.

Autor: Mikołaj Golachowski
Ilustracje: Maria Bulikowska „Mroux”
Wydawnictwo Babaryba
136 stron

część I – Pupy, ogonki i kuperki , część II Gęby, dzioby i nochale

  

Przewiń do góry