Odkryciem Franka podczas tych ferii była książka Eryk Scott. Przeklęta magia”. Książka okazała się świetnym wyborem, z uwagi na lekki język, wartką akcję, tajemnicę, która powoli się odsłania oraz mroczne intrygi czarodziejskiego świata.

Poznajcie Eryka Scotta – nieidealnego, lekko zakompleksionego jedenastolatka, który nie do końca wierzy w siebie ani w to, co niespodziewanie stawia na jego drodze los.

Pewnego dnia Eryk trafia przypadkiem do Magicznego Biura Śledczego i to w sposób, którego nie potrafią wyjaśnić ani magowie, ani wiedźmy. Sam nie zdaje sobie sprawy, co właściwie się wydarzyło, ale inni zaczynają dostrzegać w nim coś wyjątkowego.

Wkrótce chłopiec dowiaduje się o istnieniu Akademii Żywiołów w Northeim na Islandii, gdzie szkoli się przyszłych Strażników. Problem w tym, że naukę można rozpocząć dopiero w wieku dwunastu lat, a Eryk ma tylko jedenaście. Mimo to zostaje przyjęty jako adept. Dlaczego? Czy naprawdę drzemie w nim ukryty potencjał? A może dlatego, że jego zdolności – dziwne, zachwycające, a jednocześnie niemagiczne – wymagają ochrony? Jedno jest pewne. Eryk widzi magię, chociaż sam nie potrafi nią władać.

Z czasem okazuje się, że świat czarodziejów wcale nie jest bezpieczny. Od pewnego czasu zmaga się z tajemniczą epidemią, a jedyną nadzieją na jej powstrzymanie jest odnalezienie legendarnego Kodeksu Alchemików. Czy młody chłopiec bez magicznych zdolności zdoła ocalić świat magii?

W „Przeklętej magii” autor umiejętnie łączy przygodę z wątkiem dojrzewania. Eryk to bohater, którego łatwo polubić – nie jest doskonały, często wątpi w swoje umiejętności, ale ma ogromną ciekawość i chęci do działania. Wraz z innymi adeptami szkoły stara się zaliczyć pierwszy rok nauki, co wcale nie jest proste. Czeka ich bowiem rywalizacja w grupach, mnóstwo nauki na różnych poziomach wtajemniczenia i misje w terenie, które nieraz wystawią ich na próbę.

To historia nie tylko o magicznej przygodzie, ale też o wierze w siebie, przyjaźni i odwadze, które potrafią być silniejsze niż jakiekolwiek czary.

„Eryk Scott. Przeklęta magia” to pierwszy tom cyklu fantasy dla młodszych (i nie tylko!) czytelników. Niektórzy porównują ją do książek o Harrym Potterze. Książka idealna dla wszystkich lubiących atmosferę magicznych szkół, ciekawie zbudowane światy i bohaterów, którzy dopiero odkrywają swoją moc.

Koniecznie sięgnijcie po drugi tom… Franek nie może się już doczekać trzeciej części:)

Kilka złotych myśli….

Tylko głupiec się nie boi. Rzecz w tym, żeby przekuć strach w działanie.

Jesteś tym o czym myślisz, bo to jaką energię do siebie przyciągasz, staje się częścią ciebie.  

„Eryk Scott. Przeklęta magia”
Tekst: Matt Burczyk
Ilustracje: Dominik Broniek
Wydawnictwo Wilga
352 strony
Wiek 9+
„Eryk Scott. Przeklęta magia” Tom 1
„Eryk Scott. Dziedzictwo chaosu” Tom 2

Przewiń do góry