Tajemnica dębowej korony, Wenecki spisek, Mi się podoba, Tajemnica celebryckiej wanny – to tylko niektóre tytuły popularnej serii dla dzieci „Amelia i Kuba” Rafała Kosika. Każda z nich stanowi osobną zamkniętą historię, stąd można je czytać w dowolnej kolejności. Łączy je prosta reguła, poruszają ważne tematy dotykające współczesności. W ostatniej części Amelia i Kuba. Złota Karta mamy pokazane jak działa świat finansów i czym kończy się pogoń za dobrami materialnymi.

Co wspólnego ma Złota Kaczka z legendy warszawskiej ze Złotą Kartą?

Pewnego dnia tata Kuby i Mi proponuje im wyjście na koncert-niespodziankę. Biletów wystarcza również dla znajomych rodzeństwa, Amelii i Alberta. Każdy po cichu liczy, że będzie to koncert jego ulubionej muzyki. Na miejscu okazuje się, że totalnie dali się zaskoczyć. Mało tego trudno im się wtopić w elitarny światek, do jakiego trafili. Na szczęście z nudnej imprezy udaje im się wymknąć do lochów pod budynkiem. Będzie to początek prawdziwej przygody…

Postacie stworzone przez autora to barwne indywidua nie do podrobienia. Siłą napędową jest tutaj Mi, młodsza siostra Kuby (skojarzenia z Małą Mi są nieprzypadkowe). Zawsze robi to, co chce i mówi to, co myśli. Dlatego często wpada w kłopoty, z których niestrudzenie ratuje ją Kuba. Do kompletu mamy jeszcze głos rozsądku – spokojną, uzdolnioną artystycznie Amelię i jej dziewięcioletniego brata. Albert jest chodzącym indywidualistą, typowy aspergerowiec, uwielbia mieć wszystko pod kontrolą i lubi liczbowe wyzwania.

Czym zakończy się dla dzieci wyprawa do lochów? Błądząc w podziemiach na Ordynackiej trafiają na Złotą Kaczkę, która oferuje im „bezzwrotną pożyczkę”. Warunek jest następujący – muszą wydać milion złotych w jeden dzień i tylko na siebie. Dla formalności podpisują umowę i już mogą ruszać na wymarzone zakupy….

Tylko co, jeśli sytuacja nieoczekiwanie wymknie się spod kontroli?

Wkrótce dzieci będą musiały użyć całej swojej inteligencji, wiedzy i sprytu, żeby zmierzyć się z konsekwencjami szybkiej nieprzemyślanej decyzji. Jednocześnie zdobędą cenne doświadczenia. Zabawni w swych zmaganiach najedzą się trochę strachu, ale nie ma to, jak nauka na własnych błędach.

Finał zapowiada się więc interesująco. Jakie wnioski wyciągną z tej historii nasi bohaterowie? Tego nie zdradzimy.

Ciekawa wartka akcja, lekki styl autora i pomieszanie realnego świata z fantastyką sprawiają, że książkę czyta się błyskawicznie. Franek był zaskoczony nawiązaniem do Legendy o Złotej Kaczce i nadaniem jej zupełnie innego, nieco współczesnego wymiaru. Dodatkowo klimat opowieści budują charakterystyczne zabawne ilustracje Jakuba Grocholi, które mogłyby posłużyć do stworzenia animacji.

Każda z książek Rafała Kosika posiada walory edukacyjne, porusza ważne tematy, a jednocześnie bawi w sposób, któremu nie oprą się młodsi i starsi. Na naszym blogu znajdziecie również recenzję drugiego tomu: Amelia i Kuba. Nowa szkoła”.

Za egzemplarz recenzencki dziękuję wydawnictwu Powergraph.

PS. Z radością informujemy, że 13 marca odbędzie się premiera najnowszej obiecującej części zatytułowanej „Amelia i Kuba. Mgliste podejrzenia”. Już nie możemy się doczekać!

Przewiń do góry