O Aksamitnym Króliku napisano już chyba wszystko. Wielokrotnie był cytowany w książkach i filmach (ulubiona opowieść z dzieciństwa Chandlera z serialu Przyjaciele), doczekał się kilku ekranizacji i wciąż powraca jako inspiracja przedstawień teatralnych. Aż trudno uwierzyć, że pierwsze wydanie książki ukazało się w 1922 roku. Do nas dotarła dopiero po dziewięćdziesięciu latach. Uznawana jest za jedną z ważniejszych pozycji światowej literatury.
Zapytałam Frania, co takiego magicznego można znaleźć w tej książce?
Królik jest zabawką pluszową, ładną, Chłopiec dostał go w skarpecie od Mikołaja. Najpierw mu się ta zabawka podobała, a potem ją zostawił i później znowu mu się spodobała. Chłopiec codziennie go gdzieś zabierał i się z nim bawił. Czasem tak go ściskał, że Królik nie mógł złapać oddechu. Pewnego razu Chłopiec zobaczył, że ten Królik jest prawdziwy…

Książkę można interpretować na różne sposoby, dla dzieci jest piękną historią o przyjaźni Chłopca z Królikiem. Nawiązuje do wspomnień z dzieciństwa, do pokoju pełnego różnych zabawek, tych zapatrzonych w siebie i przekonanych o własnej wyjątkowości i takich zwykłych jak mały Aksamitny Królik, który marzył tylko o tym, aby pewnego dnia stać się Prawdziwym. Co to oznacza?

To jest coś, co może ci się przytrafić (mawiał Zamszowy Koń). Staniesz się PRAWDZIWY, jeśli dziecko pokocha cię tak bardzo, że nie tylko będzie się tobą bawić, ale też NAPRAWDĘ cię kochać.
Z wiekiem dostrzegamy w tej lekturze coraz więcej szczegółów, widzimy piękną opowieść o miłości lub ponadczasową przypowieść o życiu. Gdy jesteś Prawdziwy, to nawet to, że jesteś wyleniały i stary, nie ma znaczenia.
Po ciąg dalszy odsyłamy do książki, objętościowo niewielkiej (ponad czterdzieści stron), ale treściowo można ją czytać i czytać…
Szkoda, że nie ma kolejnej części królika. Franio