Podobno dzieci wypatrują już Świętego Mikołaja. Niektóre mają obawy, czy o nich nie zapomni. Zapewniam, że Mikołaj, mimo sędziwego wieku, ma dobrą pamięć 😉 Jeśli nie wierzycie, przeczytajcie książkę „Prezent gwiazdkowy dla Korneliusza Klopsa”.
Daleko stąd, na szczycie Marmoladowej Góry, stoi domek, w którym mieszka mały chłopiec – Korneliusz Klops. Jego rodziców nie stać, żeby kupić mu coś na Gwiazdkę.
Zawsze dostaje tylko jeden prezent – ten od Świętego Mikołaja.

Po dniu wytężonej pracy Święty Mikołaj wraca do domu na zasłużony odpoczynek. Renifery są tak wyczerpane, że od razu idą spać. Nagle Mikołaj spostrzega, że w worku została jeszcze jedna paczka – prezent dla Korneliusza Klopsa. Jak to się stało? W dodatku dzisiaj jest Wigilia. Korneliusz musi dostać swój prezent!
Święty Mikołaj wychodzi w mroźną noc. Czeka go bardzo trudne zadanie. Bez pomocy reniferów musi dostarczyć prezent dla chłopca. Droga jest żmudna i daleka. Czy może liczyć na życzliwość napotkanych ludzi: pilota, kierowcy, motocyklisty, dziewczyny z nartami, wspinacza z liną? Do ostatniej strony nie wiadomo, czy mu się uda…

Książka zdecydowanie trafia w gust najmłodszych czytelników. Akcja toczy się szybko, tekst stanowi dodatek do nietypowych ilustracji. Za tą prostą historią kryje się jednak coś więcej – idea bezinteresownego pomagania. Polecamy!

