Pamiętacie Filipa z bajki o pszczółce Mai? Filip jawi się tam jako starszy opiekun innych owadów, często wręcz wyciąga je z tarapatów. Trzeba przyznać, że autor nieco ubarwił tę postać, w rzeczywistości pasikonik zielony to osobnik, którego inne owady powinny raczej unikać.
A kim jest Pasikonik, główny bohater książki Susanny Isern? Przede wszystkim jest młodszy od Filipa, więc jest szansa, że żywi się jedynie liśćmi traw 😉 Bliżej mu do oryginału, bo jest skupiony tylko na sobie, taki mały egoista. Nie obchodzą go problemy innych zaprzyjaźnionych zwierząt – ani zagubiona kropka Biedronki, ani zaplątane w żyłkę wędkarską skrzydełko Pszczoły, czy brak butów u Stonogi.
Kiedy zwierzęta niosły sobie wzajemną pomoc, Pasikonik relaksował się na spacerze.
Aż do momentu, gdy o zmierzchu wrócił do domu, żeby jak co wieczór zagrać coś na skrzypcach. Niestety zanim zabrzmiała pierwsza nuta, struny pękły…
Co takiego uświadomi sobie Pasikonik? Czym zaskoczą go przyjaciele?

Książka dedykowana jest najmłodszym czytelnikom (3+), zachwyci ich nie tylko bajkowymi ilustracjami, ale też prostą formą przekazu. Traktuje o empatii, pomaganiu innym. Jest przejrzysta, pięknie wydana, z przesłaniem. Takie książki lubimy!