Książki o Bolusiu mają to do siebie, że najpierw podobają się dzieciom, a później przekonują do siebie dorosłych. Najmłodsi uwielbiają je za prosty, zrozumiały język, krótkie teksty, a przede wszystkim humorystyczne ilustracje. Dorośli potrzebują trochę czasu, aby oswoić się z faktem, że w świecie Bolusia są tylko dodatkiem i zwyczajnie nie rozumieją dziecięcego świata – mama tylko sprząta i sprząta lub chrumka i chrumka.
Boluś chce wyjść na dwór. Braciszek Bolusia też chce wyjść na dwór. Uważaj, żeby braciszek nie wpadł do sadzawki – mówi mama Bolusia.
Dorośli potrafią tylko moralizować. Dziwi ich potrzeba poznawania, penetrowania tego co nowe i nieodkryte.
Najpierw chodzą sobie i chrumkają to tu to tam. A potem idą prosto nad sadzawkę.
Przecież wszyscy bawią się nad sadzawką, najfajniejsza Klara i paskudny Rolcio. Dla dzieci to najlepsze miejsce. Wokół sadzawki można biegać, można puszczać papierowe statki i oczywiście do niej wpadać – nieodłączny element świetnej zabawy. Tylko co będzie, jak mama zobaczy, że są bardzo brudni i bardzo mokrzy? Muszą coś wymyślić…

Przygody Bolusia cieszą się szczególną popularnością wśród najmłodszych miłośników książek. Pokazują różne emocje towarzyszące dzieciom: zazdrość, bunt, ciekawość, entuzjazm, otwartość. Polecamy do wspólnego chrumkania 😉 !
Trylogia o Bolusiu:
Ależ, Bolusiu! (Tom 1)
Ładnie, Bolusiu! (Tom 2)
Chrum, chrum, Bolusiu! (Tom 3)