Książka „Drań, czyli moje życie z jamnikiem” Zofii Staneckiej nawiązuje do wspomnień autorki z dzieciństwa. Ukazuje rzeczywistość lat 80, która w tym czasie przybiera ponure barwy. Na szczęście może je rozjaśnić posiadanie czworonożnego pupila, psiego przyjaciela.
Najszczęśliwszy dzień w życiu Zosi to ten, kiedy jamnikowaty szczeniak Drań trafia do jej rodziny. Wyczekany, ukochany Draniuszek przypomina małą kulkę pachnącą ciepłym mlekiem i suszonym na słońcu prawdziwkiem. Nic dziwnego, że od razu udaje mu się skraść serca wszystkich domowników, a w przypadku Zosi nawet większą część jej łóżka 😊. Z czasem ujawnia on też swoją silną osobowość. Kiedy trzeba potrafi być obrońcą, a innym razem powiernikiem w trudach dorastania.
Podobno z pierwszym psem jest jak z pierwszą miłością: nigdy się go nie zapomina.
Zdążyliśmy się już przyzwyczaić do lekkiego pióra Zofii Staneckiej. Zaraz po Basi i Lotcie (której recenzję znajdziecie tutaj ) przyszedł czas na historię o Draniu. Autorce udało się oddać atmosferę lat 80-tych, a na ich tle przedstawić opowieść o niezwykłej przyjaźni dziewięciolatki i nieustraszonego jamnika. Książkę pochłania się w jeden wieczór. Na jej pozytywny odbiór wpływają świetne ilustracje Marianny Sztymy, utrzymane w pastelowych barwach. Przy okazji lektury dowiadujemy się wiele o psach, o ich osobowości i charakterze. Zyskujemy też cenne wskazówki na temat postępowania z czworonogami.



Książka przywołała w nas piękne wspomnienia, kiedy wymarzony pies wkroczył również do naszego życia i wywrócił je do góry nogami 🙂


Książka otrzymała wyróżnienie literackie w konkursie Książka Roku 2022 Polskiej Sekcji IBBY.
„Drań, czyli moje życie z jamnikiem”
Autor: Zofia Stanecka
Ilustracje: Marianna Sztyma
Wydawnictwo Kropka
160 stron