Książka Pawła Wakuły Co w trawie piszczy nie należy do nowości. Jakiś czas temu została wyróżniona w literackim konkursie im. Astrid Lingren. Okładka jest raczej zwyczajna, tytuł też niewiele mówi o zawartości, a okazuje się, że to jedna z bardziej zabawnych książek, jakie ostatnio czytaliśmy. Pod  płaszczykiem zwierzęcych historii kryją się ludzkie słabości.

Poznajcie mieszkańców Doliny Bagiennej Trawy. Należą do nich skrzat Maurycy i szczur Ogryzek (główni bohaterowie) oraz mnóstwo postaci zaczerpniętych prosto z wierzeń słowiańskich. Są wśród nich żabony, utoptcy, chochliki, bagienniki, rusałki, dziwożony, płanetnicy, a nawet wilkołak. Pojawia się również Ufoludek, Baba Jaga czy Święty Mikołaj 😊.

Wszystko zaczyna się od nocy spadających gwiazd, która w Dolinie Bagiennej Trawy stanowi doniosłe wydarzenie. To właśnie tej nocy każde stworzenie może wypowiedzieć Wielkie Doroczne Życzenie. Jak się okazuje, jedne są bardziej przewidywalne, jak góra frytek oblana keczupem (u Ogryzka), a inne mniej. Maurycy zażyczył sobie, żeby wydarzyło się coś niezwykłego, żeby to lato było inne niż wszystkie…

Nie wiemy, czy to za sprawą życzenia Maurycego, czy innego zbiegu okoliczności, ale w Dolinie zaczynają się dziać niesamowite rzeczy. Maurycy i Ogryzek mają pełne ręce roboty. Pojawia się zagubiony Ufoludek szukający paliwa do statku kosmicznego. Następnie do drzwi przyjaciół puka niedźwiedź Leon, któremu ktoś wykrada miód z barci, a potem pojawiają się inni … wszyscy z jakąś zagadką do rozwiązania.

W odpowiedzi na lawinę zleceń, Ogryzek i Maurycy, na wzór genialnego detektywa Sherlocka Holmesa, postanawiają założyć biuro leśnych detektywów. Szyld na drzwiach głosi:

MAURYCY I OGRYZEK
DEDEKTYWI
SPRAWY TRUDNE I NIEZWYKŁE

Co w trawie piszczy

Śledzenie poczynań Ogryzka i Maurycego umiliło nam kilka ostatnich wieczorów. Humorystyczny sposób, w jaki autor przedstawienia na pozór szarą rzeczywistość mieszkańców Doliny Bagiennej Trawy, trafił w nasze gusta. Co prawda niektóre aluzje odczytają jedynie dorośli, ale w niczym nie ujmuje to lekturze. Będzie sporo o bezinteresownym pomaganiu – Ogryzek i Maurycy przyjmują dosłownie każde zlecenie, nie patrząc na to, od kogo ono pochodzi. A przyznam, że o niektórych stworzeniach usłyszeliśmy po raz pierwszy.

„Co w trawie piszczy”
Autor: Paweł Wakuła
Ilustracje: Paweł Wakuła
Wydawnictwo Literatura
159 stron

         

Przewiń do góry