Dzisiaj trafiliśmy na książkę 30 znikających trampolin. Wysłuchaliśmy jej w formie audiobooka w interpretacji Leny Schimscheiner. Jakie było zdziwienie chłopców, kiedy przekonali się, że mają do czynienia z jedną prostą historią opowiedzianą na 30 sposobów (w wersji audio na 28)!
Czy to w ogóle możliwe? Okazuje się, że tak. Podobno inspiracją dla autorki była książka Raymonda Queneau Ćwiczenia stylistyczne, w której mało znaczący incydent w autobusie został opisany na 99 sposobów.
Czy może być coś zabawnego w opowiadaniu tej samej historii tyle razy? Ależ tak! To jak przesłuchiwanie różnych świadków tego samego zdarzenia 😉
Dorota Kassjanowicz pokazuje, jak wielką moc mają słowa. Ta sama historia o różnym zabarwieniu emocjonalnym ma zupełnie inny wydźwięk. Mało tego, opowiedziana z różnej perspektywy nabiera innego znaczenia. Raz jest zabawnie, innym razem straszliwie lub baśniowo, kolejnym optymistycznie lub pesymistycznie. Autorka pomyślała też o wzrokowcach, tak powstał rozdział – Oczami i słuchowcach – Uszami. Nasze ulubione fragmenty zostały napisane zdrobniale, plotkarsko i limerykowo.
Książka stanowi nie tylko ciekawy eksperyment literacki, ale może śmiało zachęcić czytelników (7+) do nauki pisania z użyciem różnych stylów. Teksty są kreatywne, napisane z dystansem, zaskakują formą, różnorodnością słowa, niektóre śmieszą. To prawdziwa uczta dla miłośników zabaw językowych. Polecamy!